Po ile i dlaczego tak drogo?

Po ile? – to pytanie, zadane w mniej lub bardziej przystępny sposób, pojawia się w każdym zapytaniu o kociaka i choć forma często pozostawia wiele do życzenia, takie pytanie nie jest niczym niestosownym. Niestosowne jest jednak to, co czasem następuje później. Nie, nie będziemy się targować. Jeśli jednak nalegasz, bardziej niż chętnie sprzedam Ci kociaka “po kosztach”. Zanim jednak przystaniesz na tą szczodrą propozycję, radzę się z tymi kosztami zapoznać.

Oto jak kształtują się owe koszty w przypadku mojej rasy, mojej hodowli i bardzo utopijnego świata, w którym wszystko idzie jak po maśle, a nieszczęścia omijają nas szerokim łukiem.

Minimalny koszt kotki hodowlanej z przyzwoitej hodowli to około 3 000zł. Załóżmy bardzo optymistyczną (wręcz nierealną!) wersję rzeczywistości, w której nasza kotka okaże się świetną kotka hodowlaną i regularnie będzie obdarzała nas licznym miotem. Załóżmy, że będzie miała 6 miotów po 5 kociąt. Lub 5 po 6, to w zasadzie bez różnicy. Daje to 30 kociąt w ciągu trwania kariery hodowlanej kotki. Koszt kotki rozkłada się w takim wypadku 100zł/kociak.

Koszt kociaka: 100zł

Ale zaraz, zaraz. Aby mieć kocięta, musimy założyć hodowlę. Rejestracja siebie i kotki w klubie felinologicznym będzie nas kosztowała jednorazowo około 60zł, a przyznanie przydomka hodowlanego 200zł, co daje 8,60zł/kociaka. Składka roczna to około 100zł, czyli w przybliżeniu 20zł/kociak. Mając hodowlę przyzwoicie będzie również pojawić się w swojej karierze na choć jednym szkoleniu (zwykle ok 50zł + minimum 50zł dojazd) i nabyć choć jeden podręcznik dotyczący rozrodu/genetyki/zdrowia/pediatrii (około 70zł) – co będzie kosztowało nas 5,66/kociaka.

Koszt kociaka: 134,26zł

Oczywiście z kotką najpewniej będziemy jeździć na wystawy. Załóżmy, że uzyska przynajmniej tytuł International Championa. Aby go uzyskać, musimy pojawić się na trzech dwudniowych wystawach – to minimum, które zakłada, że na każdej z wystaw pokonamy konkurencję i zdobędziemy niezbędne certyfikaty. Jedna z tych wystaw musi być zagraniczna. Kosz dwudniowej wystawy w kraju to zwykle około 160zł, a zagranicznej – 60€.  To daje nam 560zł za udział w wystawach. Załóżmy, że jedna z wystaw odbywa się w naszym mieście, a “tylko” na dwie z tych wystaw musimy opłacić dojazd i nocleg, co daje nam 2 x 300zł. Aby pokazać się na wystawie, będziemy jednak potrzebowali jeszcze kosmetyków, by przygotować futro kotki do wystawy – ok 100zł za podstawowy zestaw szampon+odżywka; oraz wystroju klatki wystawowej (minimum 200zł). Przed każdą wystawą zapłacimy też ok 20zł za wydanie świadectwa zdrowia kota. Ale… to nie wszystko. Za uznanie tytułu z wydaniem dyplomów i rozet zapłacimy dodatkowo łącznie 106zł. Przy bardzo sprzyjających wiatrach koszt uzyskania przez kotkę tytułu IC to zatem minimalnie 1626zł,  co daje nam około 54,20zł/kociaka.

Koszt kociaka: 188,46zł

Badania genetyczne, które wykonujemy kotce, czyli HCM i PKD, to koszt 400zł. Jest to około 13,33zł/kociak.

Koszt kociaka: 201,79

Okresowe badania wykonywane między miotami: echo serca, usg jamy brzusznej, badania krwi i moczu, felv i fiv to koszt około 400zł. To daje nam sumę 80zł/kociak. Zakładając, że kariera hodowlana naszej kotki potrwa 6 lat, zaszczepimy w tym czasie ją co najmniej trzykrotnie, a za każdym razem zapłacimy za to ok 50zł. 3 x 50zł = 150zł, co daje nam 5zł/kociaka.

Koszt kociaka: 286,79

Krycie przyzwoitym kocurem to koszt około 2 000zł. Do tego należy doliczyć koszt paliwa na dowiezienie kotki na krycie i nocleg w hotelu. Załóżmy, że krycie powiedzie się za pierwszym razem i zmieścimy się w 300zł. Krycie będzie nas więc kosztowało 2 300zł, co daje 460zł/kociak.

Koszt kociaka: 746,79zł

Kolejna, dosyć elastyczna kwestia, to wyżywienie kotki w ciąży. Załóżmy, że koszt BARFa dla kotki ciężarnej to 15zł/kg. Biorąc pod uwagę to, że przy licznym miocie zapotrzebowanie kotki na pożywienie w pewnym momencie może wzrosnąć nawet trzykrotnie, załóżmy dla uproszczenia, że kotka przez cały okres ciąży dziennie zjadać będzie około 400g mieszanki. 400g x 65 dni ciąży daje nam 26kg mięsa. Daje to 390zł/ciążę, czyli 78zł/kociaka.

Koszt kociaka: 824,79zł

No tak, ale naturalnie część tego, co wchodzi górą, wychodzi dołem. Opakowanie 7l żwirku Benek Corn Cat kosztuje około 17zł i powinno wystarczyć na miesiąc. Dwa miesiące używania żwirku zamykają się nam więc w 6,80zł/kociaka.

Koszt kociaka: 831,59zł

Kotce w czasie trwania ciąży należy wykonać szereg badań. U nas jest to minimum 2 x usg i jedno rtg, co daje łącznie 210zł, czyli 42zł/kociaka.

Koszt kociaka: 873,59zł

Wielkimi krokami zbliża się poród, do którego również przyda nam się kilka rzeczy. Po pierwsze – porodówka, przy której przy odrobinie kreatywności uda nam się zmieścić w 300zł (10zł/kociak). W czasie porodu i później potrzebne nam będą flanelowe pieluchy. Są one wielokrotnego użytku, więc załóżmy, że w ogólnym rozrachunku potrzebujemy jednej na każdego kociaka, a koszt jednej takiej pieluchy to ok 2zł. W trakcie porodu i później, przy nauce czystości, potrzebować będziemy też podkładów higienicznych – tych już możemy użyć tylko raz i raczej nie zejdziemy poniżej 20szt na miot, a ich cena to ok 1zł/szt – to daje nam 4zł/kociak. Wstążeczki do oznaczania kociąt to około 1zł/kociaka; będziemy potrzebowali również co najmniej dwóch gruszek do odsysania kociąt (ok 5zł/szt) i termometru z miękką końcówką i funkcją rapid (ok 30zł/szt), przy założeniu że posłużą nam przez wszystkie mioty, daje to 1,33zł/kociaka. Przy każdym miocie zużyjemy co najmniej jedną buteleczkę środków odkażających, za którą zapłacimy około 15zł, a to daje 3zł/kociaka. Do dogrzewania kociąt w porodówce przyda się nam poduszka elektryczna z pokrowcem lub kilka termoforów, w jednym i drugim przypadku będzie nas to kosztowało ok 50zł, podczas gdy rozwój kociąt należy kontrolować regularnie je ważąc, a koszt dokładnej wagi to około 20zł, to daje nam w ogólnym rozrachunku kolejne 2,33zł/kociaka.

Załóżmy, że kotka zacznie na czas produkować mleko i będzie miała go wystarczająco dużo, by nie musieć martwić się kosztami mleka zastępczego, liofilizowanej siary i buteleczek ze smoczkami; oraz że kotka urodzi szczęśliwie i ominą nas nieszczęścia typu cesarskie cięcie czy konieczność hospitalizacji kotki i/lub kociąt.

Koszt podstawowych akcesoriów do idealnie przebiegającego porodu to zatem ok 23,66zł/kociaka.

Koszt kociaka: 907,25zł

Dalej – pomijając tak trywialne koszty jak zakup zabawek – załóżmy, że jesteśmy bardzo przedsiębiorczy i mamy tak dużo szczęścia, że na odchowanie każdego z tych miotów wystarczy nam jeden kojec (minimum 100zł), jeden solidny słupek do nauki drapania (około 230zł), jedna kuwetka (20zł), jeden zestaw miseczek z niskim rantem (20zł) oraz jeden pokaźnych rozmiarów i bardzo solidny transporter (200zł), co da nam zaledwie 570zł, czyli 19zł/kociaka.

Koszt kociaka: 926,25zł

Jak już wcześniej wspomnieliśmy – kotka je, i to je dużo. Ilość spożywanego przez matkę pokarmu w trakcie karmienia kociąt wciąż nie maleje. Kiedy maluchy zaczynają uzupełniać dietę mięsem, sytuacja wcale się nie poprawia – intensywnie rosnące kocięta są w stanie zjeść kilkakrotnie więcej, niż dorosły kot. Tak jak wcześniej załóżmy zatem, że każdy z obecnie znajdujących się pod naszą opieką kotów zje 400g mieszanki dziennie. Kocięta pozostaną pod naszą opieką przez minimum 14 tygodni i wraz ze swoją mamą zjedzą w tym czasie 39,20kg BARFa, na co wydamy około 588zł, czyli 117,60zł/kociaka. Koty zużyją też około 35l żwirku miesięcznie, co będzie kosztowało nas w przybliżeniu 225zł (3 x 75zł), a zatem 45zł/kociaka.

Koszt kociaka: 1088,85zł

Ale jedzenie i żwir to nie wszystko. Kocięta należy kilkukrotnie odrobaczyć (ok 20zł/kociak), zaszczepić (100zł/kociak), zaczipować i wpisać do międzynarodowej bazy danych (50zł/kociak), wyrobić książeczki zdrowia (5zł/kociak) i rodowód (40zł/kociak). Zanim kociak opuści hodowlę, zostanie wykastrowany (średnia cena to 100zł/kociak + koszt kubraczków 2,50zł/kociak). Wyjeżdżając z hodowli każdy kociak przejdzie kontrolę weterynaryjną (30zł/kociak).

Koszt kociaka: 1436,35zł

Wyprawka to rzecz względna, każdy hodowca umieszcza w niej coś innego. Moje kociaki opuszczają hodowlę z zestawem: paczka żwirku (17zł/kociak), apteczka (18zł/kociak), legowisko (59zł/kociak), feliway (40zł/kociak), pendrive ze zdjęciami (ok 10zł/kociak).

Koszt kociaka: 1580,35

Przez cały ten czas… no właśnie – czas. Hodowla to nie wczasy pod gruszą, tylko ciężka harówka, na którą składa się szereg czynności.

Ile godzin przepracujemy w czasie czysto teoretycznej, 6-letniej kariery naszej kotki?

Załóżmy, że przez 9 miesięcy w roku zajmujemy się tylko kotką. Przez te 9 miesięcy niektóre czynności wykonujemy codziennie – umówmy się, że poświęcamy 30 minut dziennie na sprzątanie kuwet, uzupełnianie miseczek z wodą i jedzeniem oraz pielęgnację kotki. Dodatkowo raz w miesiącu poświęcamy godzinę na ukręcenie mieszanki BARF dla naszej kotki. Daje nam to 147 godzin pracy w ciągu roku, czyli 882 godzin pracy w ciągu tych 6 lat.

Ale to nie wszystko. W ciągu tych 9 miesięcy kilka razy pojawimy się u weterynarza (łączny czas wizyt to minimum 2h x 6 lat = 12h). Jak już wiemy w ciągu tych 6 lat co najmniej trzy razy będziemy przygotowywać kotkę do udziału w wystawie (kompleksowa kąpiel z suszeniem, szczotkowaniem i pudrowaniem to ok 2h x 3 = 6h) i co najmniej 3 razy weźmiemy udział w wystawie (3 x 12h = 36h).

Przez pozostałe 3 miesiące roku zajmujemy się nie tylko kotką, ale i jej przychówkiem. Kuwety (a w pierwszych tygodniach życia nie tylko kuwety!) sprzątamy kilka do kilkunastu razy dziennie i nie możemy oprzeć się wrażeniu, że bez przerwy schylamy się po miseczkę, by dołożyć do niej kolejną porcję jedzenia. Kocięta są rozkoszne, ale wciąż trzeba po nich sprzątać, oraz poświęcać czas ich regularnemu ważeniu i pielęgnacji. Bez wątpienia na tych czynnościach upływają nam co najmniej 2h dziennie, co przez 3 miesiące daje nam 180h pracy, zaś przez 6 lat – 1080h harówki. Wcześniej poświęcaliśmy na produkcję BARFa 1h miesięcznie. Teraz jesteśmy szczęśliwi, gdy uda nam się zmieścić w 1h tygodniowo – poświęcamy temu 12h na miot, 72h w ciągu 6 lat.

Nie będę szukać sposobu, by obliczyć czas, jaki poświęcamy czułościom i zabawom z kotką, a potem z kociętami i niezliczonych godzin spędzonych z nimi, by zadbać o ich właściwą socjalizację – nie uważam tego za obowiązek, ale przyjemność.

Jeśli natomiast chodzi o obowiązki, według powyższych wyliczeń w ciągu 6 lat przepracujemy w ten sposób 2 088h. Obecnie minimalna krajowa to 8zł/h na rękę. Przez 6 lat wykonamy więc pracę wartą 16 704zł, co daje nam 556,80zł/kociaka.

Koszt kociaka: 2137,15zł

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s