BoysBand kończy 7 tydzień życia

Czas pędzi jak szalony. Kociątka w magiczny sposób przeobraziły się już w miniaturowe koty. Z zafascynowaniem przyglądamy się ich zabawom i coraz to odważniejszym pomysłom na eksplorowanie przestrzeni w każdym możliwym poziomie.

Słupek już dawno przestał być wyzwaniem…

084

… a z niego już jeden sus dzielił kociaki od zamrażarki.

080

081

082

Poranna gimnastyka czasem ma miejsce nawet przy śniadaniu…

079

A wołane, kociaki wyskakują jak pajacyk z pudełka z najróżniejszych miejsc.

083

Goście… goście mają u nas pełne ręce (i plecy) roboty.
078

Bëor

073 7

zarezerwowany

Bëor, rezolutny mały rozrabiaka, wciąż niezmordowanie zachęca braci do zabawy, a człowieka byłby w stanie chyba zalizać na śmierć.

Brego

068 7

zarezerwowany

Dla Brego nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli jeszcze czegoś nie zrobił lub gdzieś się nie dostał, to na pewno już kończy obmyślać jak tego dokonać.

Borgil

     049 7

zarezerwowany

Borgila wciąż wszędzie pełno, a najwięcej jest go tam, gdzie mają miejsce jakieś przytulanki lub całuski. Pieszczoty są dla niego ważniejsze niż najlepsza zabawa czy najpyszniejsze smakołyki.

Bard

065 7

zarezerwowany

Bard to bardzo pozytywny kociak. Wszystko przyjmuje z entuzjazmem. Idziemy coś zjeść? Świetnie! Przytulamy się? Świetnie! Chcesz mi dać całuska? Świetnie! Robimy zdjęcia? Świetnie! … to niesamowity luzak, a jego pokłady radości z życia zdają się być nie do wyczerpania.

Beleg

058 7

wstępna rezerwacja

Beleg to wciąż łowca i smakosz z zamiłowania. Poluje na zabawki z podobnym zapałem, z jakim zjada barfne posiłki. Nieco mniej uwagi poświęca umyciu się po posiłku, dlatego ciągle chodzi z umorusaną buzią.

Arda wyznaje zasadę – bezpieczeństwo przede wszystkim. Coraz częściej bawi się z kociętami, zaczepia je łapką, ale zawsze pilnuje, by kociątko było nie więcej niż jedno i najlepiej, żeby między nią a kociątkiem coś leżało. Tak na wszelki wypadek. Jest przezabawna.

4880

Tula powoli dojrzewa do zaakceptowania faktu, że kociaki nie wiszą już u jej piersi całą dobę, choć wciąż jest nieco poirytowana tym ile trzeba się za dzieciarnią nachodzić żeby każdego napoić mlekiem.

4877

I Ciocia Aurelka… czy można nie kochać Aurelki?

086

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s