Kociaki mają już 10 tygodni

Kociaki mają już 10 tygodni i zachwycają nas i naszych gości swoją śmiałością, otwartością i rezolutnością. Zgodnie z naszymi pragnieniami, każdemu (no… pawie – ale o tym za chwilę) ich mama przekazała coś ze swoich licznych, charakterystycznych cech lub zachowań.

Altáriel

78

seal tortie mitted lynx

rezerwacja

Uwielbia ze mną spać. Jak tylko usiądę na chwilę – Altariel zaraz materializuje się przy mnie, zapadając w natychmiastową drzemkę. Musi mnie przy tym oczywiście dotykać. Czymkolwiek – główką, brzuszkiem, pleckami, łapką, ogonkiem – nieważne. Musi czuć, że jest przy niej człowiek – i wtedy śpi spokojnie.

Ariena

64

seal tortie

rezerwacja

Podobnie jak niegdyś jej matka, Ariena bawi się jak szalona. Jej imię to imię Ducha Ognia i ten duch zdecydowanie objawia się, ba! wybucha z cała mocą, jak tylko na horyzoncie pojawi się myszka, piłeczka lub wędka. Zresztą… cokolwiek. Wszak bawić się można wszystkim.

Aule

38

seal mitted

wstępna rezerwacja

Tego kociaka Tula się nie wyprze, o nie! Tulę czasem nieładnie nazywamy – małpą. A to przez jej małpie wrzaski, gdy czegoś chce, gdy chce nam coś oznajmić, wytłumaczyć czy wybić z głowy. Z czasem tak dobrze nauczyliśmy się rozmieć jej “słowne” komunikaty, że rozumiemy się z nią lepiej, niż z niejednym człowiekiem. Tak samo jest z Aulem. On również komunikuje się z nami używając do tego kocich “słów”.

Arda

86

seal tortie mitted lynx

zostaje z nami

Jeśli koty mają drugie imię, to drugie imię Ardy zdecydowanie brzmi – Mruczysława. Nie trzeba jej głaskać, by zaczęła mruczeć. Wystarczy na nią spojrzeć. Albo pogłaskać kocię, które leży dwa kociaki dalej. Albo spojrzeć na te kocię. Albo sięgnąć po coś, co leży nieopodal Mruczysławy. Albo poprawić się siedząc koło niej. Albo koło niej przejść. Albo strącić coś, co spadnie koło niej. Ba – nawet gdy skarcić tego urwiska się nie da, bo chwyt za kark to również pieszczota. Tula urwipołcia karcić też nie umie. Arda mruczy nawet wtedy, gdy Tula przychodzi za karę skrócić rozbójnikowi wibrysy. Każdy powód do mruczenia jest dobry. Gdy nie wiemy, gdzie się schowała – wołamy ją i podążamy za donośnym mruczeniem. Wołają – znaczy będą głaskać! Warto więc zamruczeć na zapas. Adra była pierwszym kociakiem, który zaczął mruczeć. Ona też najszybciej opanowała mruczenie do perfekcji. Podobnie jak Tula – umie nawet mruczeć z otwartym pyszczkiem!

Anarion

70

seal mitted lynx

rezerwacja

O Anarionie Rafał mówi czasem – mała Tula. Nie, nie trzeba dodawać “męska”. Tula to kawał chłopa, jest wystarczająco męska (gorące pozdrowienia dla sędziego, który na pewnej pięknej wystawie przez kilka chwil oceniał Tulę jako delikatnie zbudowanego kocura). Oczywiście, Ani nie jest nieodrodną kopią swojej mamy – wiele cech charakteru i wyglądu różni go od “oryginału”. Ale jest coś, czego nie da się podrobić – to ostre, przenikliwe spojrzenie. Mówimy na niego Doktor Kot – i to znakomicie do kociaka pasuje, bo czasem mierzy nas takim wzrokiem, jakby właśnie kończył dysertację, a jej tematem było pożałowania godne niedołęstwo ludzkich umysłów. Diagnoza jest taka, że przy tym kociaku można poczuć się naprawdę… głupim!

Atani

55

seal mitted

rezerwacja

Atani, Atani, Atani… to jest zagadka, nad którą głowiliśmy się przez dziesięć tygodni. W końcu doszliśmy do wniosku, że to musi być dziecko… Aurelki! Ta słodka nieporadność, wiecznie zdziwiona minka, okrągłe oczka, nierówno założone rękawiczki… Szczególnie te rękawiczki – Aurelka i Atani mają identycznie wymalowane, nieco za krótkie rękawiczki na prawych łapciach. Jakby tego było mało – od pierwszych tygodni życia to Aurelka w dużej mierze karmi Ataniego… fakt, przepiórkami – ale karmi!

Kociaki mają już 8 tygodni

Nasze kociaki, choć są tak różne i każde wyątkowe, łączy pełen pakiet cech idealnego Ragdolla. Kocięta uwielbiają przebywać z człowiekiem i o ile czegoś gdzieś akurat nie psocą, to bardzo łatwo zlokalizować całą szóstkę w pobliżu nas. Są niesamowicie ufne i ciekawskie, bez problemu oddają się zabiegom pielęgnacyjnym, a szczotkę uważają za narzędzie do głaskania. Uwielbiają się bawić, ale nie pogardzą i przytulankami.

Przytulanki – no właśnie… Mama kociąt, nie od parady zowie się Tula.

3

Niektóre koty lubią głaskanie po brzuchu, inne drapanie pod bródką, jeszcze inne noszenie na rękach, albo całowanie w czółko… Tula lubi to wszystko i jeszcze więcej, a najlepiej – wszystko na raz. Natura miała więc duży wybór, obdarzając tulaśnymi genami jej dzieci.

Altáriel

70

seal tortie mitted lynx

wstępna rezerwacja

Mała, puszysta kuleczka miłości uwielbia całuski i głaski. Do tego stopnia, że często podczas głaskania, z tej całej radości pada nagle jak rażona prądem, nie wiedząc co ze sobą zrobić. Ugniata i mruczy, a potem zasypia – koniecznie z człowiekiem u boku.

Atani

48

seal mitted

rezerwacja

Atani to wielki amator całusków w nosek. Czasem zastanawiamy się – czy to jeszcze my całujemy jego, czy to już on całuje nas?

Ariena

50

seal tortie

rezerwacja

Ariena, podobnie jak Tula, uwielbia “tarmoszenie” po boczkach. Żadne tam delikatne gładzenie czy stonowane drapanie… dopiero trzęsące kotem na wszystkie strony tarmoszenie boczków sprawia, że pełen zadowolenia traktorek wchodzi na najwyższe obroty.

Aule

37

seal mitted

wstępna rezerwacja

Aule uwielbia drapanie po pleckach. Gdy uskuteczniamy tą pieszczotę, Aule prezentuje nam pełną gamę “kocich grzbietów” – w górę, w dół, w bok, w drugi bok… mrucząc przy tym jak szalony.

Arda

81

seal tortie mitted lynx

zostaje z nami

Arda – co tu dużo mówić, to Tula w wersji pro. Nie ważne jak głaszczą, byle głaskali. I byle dużo! Tylko jedną ręką? Jak to, przecież masz dwie! A przytulić przy okazji nie możesz? No pewnie, że możesz! I co się tak patrzysz? Zamiast patrzeć, dawaj całusy! No, teraz jest dobrze, tak trzymaj i ani się waż przestawać!

Anarion

62

seal mitted lynx

wstępna rezerwacja

Pozycja, w której najczęściej zastajemy tego kociaka, to brzuszkiem do góry. Trudno się powstrzymać przed wygłaskaniem tego białego brzusia – z czego Ani doskonale zdaje sobie sprawę!

Kociaki mają już 7 tygodni

To niesamowite obserwować, jak z tych jeszcze niedawno małych chomiczków, wyrastają pełnoprawne kocie osóbki. Ich ciałka nabierają już kształtów miniaturowych dorosłych kotów, a kociaki powoli zaczynają zdobywać się na niezależność. Mleka piją coraz mniej, zastępując je mięsem, same się myją, pamiętają gdzie stoi kuwetka i drapak oraz coraz częściej eksplorują otoczenie na własną łapkę.

Gdy jednak przyjrzeć się im uważniej, można doskonale zrozumieć, dlaczego wbrew tej pozornej kształtującej się samowystarczalności, maluchy powinny jeszcze kilka tygodni spędzić z mamą i rodzeństwem. Wchodzą właśnie w bardzo uciążliwy dla opiekunów czas sprawdzania granic wytrzymałości maminych (i ludzkich) nerwów, cierpliwości i wyrozumiałości. Nie mają jeszcze wyczucia i ostrymi jak szpilki ząbkami czy pazurkami są wstanie w szale zabawy wyrządzić niemałe szkody na ludzkiej skórze. Siłując się z rodzeństwem dopiero uczą się granic tolerancji na ból i taktu obowiązującego w zabawie, a gdyby miały jakieś wątpliwości, ich mama czuwa nad przestrzeganiem zasad kociej etykiety. Czujna mama pilnuje też, by kocięta nie zapomniały się, gdy okaże się, że pęcherz ciśnie, a do kuwety tak daleko… lub gdy świerzbią pazurki, a drapak stoi w drugim końcu pokoju.

Altáriel

45

seal tortie mitted lynx

wstępna rezerwacja

Atariel wygląda na ten moment prześmiesznie. Jak na Ragdolla jest koteczką o bardzo filigranowej budowie, co zdecydowała się zamaskować hodując sobie okrywę włosową na miarę Persa. Wygląda jak kula zmierzwionego futerka, na którą ktoś nakleił kocią buzię, uszka i oczka o fantastycznym, granatowym kolorze. To wszystko sprawia, że w tym momencie koteczka wygląda nieco pokracznie i nieproporcjonalnie, ale wierzę, że w miarę rozwoju jej budowa nabierze harmonii, a wtedy niejeden kot pozazdrości Księżniczce jej zniewalającego koloru oka i ekstremalnie długiego futerka.

Atani

38

seal mitted

wstępna rezerwacja

Atani to niezmiennie jedno z najbardziej pociesznych kociątek w miocie. Bardzo pozytywnie nastawiony do wszystkich i wszystkiego, ciekawski świata, całuśny do granic możliwości – jest jak iskierka światła, która rozjaśnia życie. Wystarczy na niego spojrzeć i nie sposób powstrzymać uśmiechu – nie ma lepszego lekarstwa na jesienną chandrę. Dziurawe skarpetki, czarna bródka i kieszonka na brzuchu sprawiają, że mimo fajnej budowy i świetnego, głęboko niebieskiego koloru oka, Atani mija się ze standardem rasy. Jego niepoprawny wygląd choć martwi mnie jako hodowcę, kociakowi tylko dodaje zawadiackiego uroku.

Ariena

45

seal tortie

rezerwacja

Ariena to koteczka, z którą nie można się nudzić. To żywe srebro, któremu ciągle wpadają do głowy pomysły na nowe psoty. Każde miejsce jest dobre na zabawę, a każdy przedmiot – znakomitą zabawką. Z wielkim zainteresowaniem obserwujemy rozwój jej kolorów – na jej futerku malują się coraz to nowe beżowe ciapusie, które potem powolutku barwią się na rudo. Nie od parady mówi się, że tortie jest jak pudełko czekoladek!

Aule

31

seal mitted

wstępna rezerwacja

Aule wciąż okupuje podium dla najbardziej towarzyskiego kociaka w miocie. Uwielbia towarzystwo zarówno ludzi, jak i innych kotów – a najlepiej czuje się, gdy ma do dyspozycji i ludzi i koty, im więcej, tym lepiej. Wciąż wielki z niego gaduła, lubiący opowiadać nam uroczym świergotem o wszystkich swoich troskach i radościach. Choć jest lepiej pomalowany niż jego brat „bliźniak”, Atani, to niestety brak białej brody wyklucza jego udział w wystawach.

Arda

66

seal tortie mitted lynx

zostaje z nami

Arda z każdą minutą utwierdza nas w przekonaniu, że pozostawienie jej w hodowli to strzał w dziesiątkę. Z każdym dniem jest coraz piękniejsza – jej główka nabiera mocnych kształtów, co w połączeniu z ładnym profilem i płaskim szczytem głowy daje bardzo obiecujący efekt. Uszka na ten moment zapowiadają się na nieco zbyt duże, są za to ładnie zaokrąglone i zakończone fantastycznymi pędzelkami. Jej wielkie, mocne łapcie pozwalają nam mieć nadzieję, że będzie koteczką o nietuzinkowych rozmiarach. Wygląda też na to, że futerko będzie idealnym połączeniem  pożądanych przez nas cech okryw włosowych obojga rodziców. Ogonek zapowiada się na proporcjonalny, a kolor oka jest zadowalający. Jedynym mankamentem jej urody jest nieregularne rozłożenie koloru na łapciach.

Charakter Ardy to temat na osobną historię. To przerezolutna, przetowarzyska i przeprzytulaśna koteczka. Zawsze jest gotowa bawić się lub przytulać, a wystarczy na nią zerknąć, by zaczęła prężyć się, ugniatać i mruczeć. Daje się nosić jak szmaciana lalka, a gdy okazuje nam miłość, rozdaje delikatne całuski języczkiem albo głaszcze nas po twarzach mięciutką łapeczką. Jest też największym łobuziakiem ze wszystkich – jeśli gdzieś dzieje się coś, co nie powinno się dziać, to nie musimy sprawdzać, by wiedzieć, że jednym z psocących kociątek jest Arduchna. Z tego powodu Arda wciąż chodzi ze skróconymi wibrysami – Tula obgryzając je, strofuje niesforne kociątka.

Anarion

60

seal mitted lynx

wstępna rezerwacja

Anarion to niewyobrażalnie rozkoszny słodziak i marzyciel. Gdy buja w obłokach, przechyla słodko główkę na bok, a na jego pysiu maluje się uroczo rozmarzona minka. Podobnie jak jego mama, Ani  jest amatorem drapania po brzuszku, mamy więc bardzo często okazję oglądać jego pięknie wymalowane znaczenia mitted. W przypadku tego kociaka ładne rozłożenie koloru idzie w parze z obiecującą budową, która rekompensuje nieco zbyt jasny kolor oczu.