Aurelka w nowym domku

Jeśli przeczytawszy tytuł wątku pobledliście, lub przeciwnie – przybiegliście tu z wypiekami na twarzy przeczytać o oddaniu Aurelki do innej rodziny, to… Aurelce nie pozostaje nic innego, jak serdecznie Was wyśmiać: 

1

Prawdą jest jednak, że Aurelka mając już rok, dziewięć miesięcy, cztery tygodnie i jeden dzień na karku, a w pamięci rychłe powiększenie się rodziny o gromadkę niesfornych kłębuszków, postanowiła, że dość już siedzenia na garnuszku u rodziców i – wyprowadziła się na swoje: 

2

Trzeba przyznać, że nieruchomość, na którą zdecydowała się Aurelka, jest godna pozazdroszczenia. Jej teren zdobi fontanna: 

3

Na którą wychodzą zresztą okna domu: 

4

Ze względu na niewielki metraż musiała Aurelcia zrezygnować z aneksu kuchennego, ale to nic nie szkodzi, gdyż nieopodal znajduję się restauracja: 

5

W której można zjeść zdrowo, smacznie i w miłym towarzystwie: 

6

W nowym domu nie grozi Aurelce nuda – za rogiem znajduje się park rozrywki: 

7

A sąsiedztwo… cóż, czasem urządza karczemne awantury i bywa, że wprasza się bez zapowiedzi, ale w gruncie rzeczy, jest niczego sobie: 

8

Och, gdyby tylko do wychodka nie było tak strasznie daleko…

 

Advertisements